Witamy serdecznie na naszej stronie!
Mieszkamy na Śląsku w Łaziskach Górnych,
gdzie również pracujemy i gdzie uczy się nasz
syn Piotr. Nasze hobby to podróże.
W naszych relacjach staramy się nie powtarzać
wiadomości z przewodników, lecz przekazać
własne spostrzeżenia. Postaramy się w miarę
wolnego czasu, na podstawie notatek,
przedstawić relacje z poprzednich lat.
Nie zamieszczamy także wiadomości
praktycznych ( ceny, opłaty), lecz jeśli ktoś
z Was, chciałby je uzyskać, w miarę swoich
możliwości ( nie wszystko sobie notujemy),
chętnie podzielimy się informacjami.
Zdjęcia, a mamy nadzieję, że wkrótce i relacje, pochodzą z naszych podróży, odbytych od 1991
roku. Dwie pierwsze odbyliśmy na rowerach. W kolejne wyruszyliśmy własnym samochodem.
Zawsze staramy się odbyć nasze podróże jak najmniejszym kosztem, nocujemy na kempingach,
żywimy się we własnym zakresie, w miarę czasu i możliwości unikamy z korzystania z płatnych
autostrad. Ponieważ postanowiliśmy ruszyć poza Europę, musieliśmy w tych wyprawach
zrezygnować z własnego samochodu, na rzecz wypożyczonego na miejscu. Nie wszędzie również
tak popularne, jak w Europie są kempingi, więc nocujemy w tańszych hotelach. Nawiasem mówiąc
ceny noclegów często są niższe niż opłaty za kempingi w Europie Zachodniej.
Nie mamy żadnych sponsorów, lecz jeśli ktoś uznałby, że nasze podróże mogą służyć
na przykład reklamie jego produktów, to chętnie podejmiemy współpracę.
Marek
Zaczęło się wszystko od rowerowych wypadów w pobliskie Beskidy, na Jurę Krakowsko
Częstochowska, później dookoła Polski, a w czasach licealnych i studenckich podczas samotnych
rowerowych eskapad dotarłem do ponad 15 krajów, między innymi Włoch, Francji i krajów
Beneluxu. Należy pamiętać, że były to lata 80 i załatwianie wszystkich formalności (paszport,
zaproszenia, wizy) trzeba było rozpoczynać na początku zimy, by w letnie wakacje móc wyruszyć.
Alina
Z racji swojego zainteresowania architekturą i sztuką podróże zawsze mnie pociągały, lecz
dopiero po ślubie zaczęły się realizować moje marzenia. Na początek był ciężki chrzest bojowy,
podczas wypraw rowerowych, zarówno po Polsce, jak i dwóch sięgających za granicę. Jestem tą
osobą, która dba o wszystkie sprawy praktyczne, takie jak przygotowanie bagażu, a przez lata
doświadczeń stałam się doskonałym pilotem.
Piotr
Mając takich rodziców nie miał wyboru. W pierwszą podróż (do Włoch) został zabrany mając 1,5
roku na zasadzie "zobaczymy, jak to będzie" . W samochodzie wszędzie były poupychane paczki
z pieluchami. Okazał się być wytrwałym podróżnikiem. Choć wspomnienia z tych pierwszych
podróży zatarły się w pamięci, to można powiedzieć, że złapał bakcyla i gotów jest jechać
gdziekolwiek mu się zaproponuje.
Większość zdjęć przedstawionych na naszej stronie wykonane zostały zwykłymi aparatami.
Początkowo był to wysłużony "Zenit TTL" a następnie "Olympus IS200". Zostały następnie
zeskanowane na domowym skanerze, skąd bierze się ich czasem nienajlepsza jakość. Dopiero od
2007 roku robimy je przy pomocy cyfrowej lustrzanki Bardzo chcilibyśmy zachęcić do
podróżowania. Kiedyś usłyszeliśmy sentencję, która bardzo nam się spodobała, a brzmiała ona:
"Świat jest jak wielka księga. Kto nie podróżuje, czyta tylko jej pierwszą stronę"
Staramy się więc przeczytać jak najwięcej kart tej księgi, czego także wszystkim życzymy:
Alina, Marek i Piotr Cebula


Strona
główna
Kontakt
Relacje
z podróży